Nie umierasz. To atak paniki!

– Czułam, że za chwilę umrę! Serce waliło z taką siłą. Nie mogłam złapać tchu. Byłam pewna, że to będzie mój koniec – tu i teraz! Miałam wrażenie, że sala zaczyna się kurczyć, zaciskać wokół mnie. Było potwornie duszno, ciasno… W głowie zadudnił alarm: uciekaj! To był impuls nie do odparcia. W popłochu wybiegłam z kina. Po tym wydarzeniu nigdy tam nie wróciłam. Bałam się, że spotka mnie to kolejny raz. Niestety… miesiąc później znowu mnie dopadło. Tym razem w zupełnie innym miejscu. To było najgorsze 20 minut mojego życia.

 

Jak grom z jasnego nieba

Najczęściej przychodzi bez zapowiedzi i bez wyraźnego powodu. I podobnie jak szybko się pojawia, tak szybko znika. „Atakuje” i „napada” jak grom z jasnego nieba.

  • „To zdarzyło się, kiedy siedziałem w samochodzie, zatrzymałem się na światłach i…”
  • „Wracałam autobusem od koleżanki…”,
  • „To był zwyczajny poranek, szłam do pracy tą samą drogą, co zwykle…”,
  • „Leciałem na wakacje samolotem. Nigdy wcześniej nie miałem takich problemów podczas lotu…”.

O czym mowa? O lęku napadowym, znanym powszechnie jako atak paniki lub napad paniki. Występuje on w przebiegu różnych zaburzeń psychicznych, wśród których prym wiedzie zaburzenie lękowe z napadami lęku, inaczej zespół lęku napadowego. Jednocześnie – o czym warto wspomnieć już na początku – jego pojawienie się wcale nie musi zwiastować problemów ze zdrowiem psychicznym.

Czym jest atak paniki?

W ujęciu specjalistycznym atak paniki oznacza intensywny napad wzmożonego lęku, któremu towarzyszą przede wszystkim wyraźne objawy fizyczne w rozmaitej postaci (lista objawów poniżej). Wysuwającym się na pierwszy plan w przeżywaniu dolegliwościom somatycznym – czyli płynącym z ciała – towarzyszy na poziomie emocjonalnym strach, poczucie zagrożenia. Na poziomie poznawczym – czyli myśli – pojawiają się obawy przed utratą kontroli, rychłą śmiercią lub popadnięciem w obłęd. Dodatkowo na poziomie zachowań pojawia się przemożny impuls, by uciec z sytuacji.

Omawiane okresy silnego dyskomfortu mają charakter epizodyczny, to znaczy rozgrywają się w określonych ramach czasowych o zaznaczonym – z reguły nagłym – początku i końcu. Najczęściej epizod trwa od 10 do 20 minut. Intensywność dyskomfortu stopniowo wzbiera, osiągając szczyt nasilenia w ciągu kilku minut, a potem zanika (cecha ta odróżnia lęk paniczny od lęku uogólnionego, który zdaje się trwać bez przerwy).

Atak paniki – objawyi

  • Przyśpieszona akcja serca niespowodowana wzmożonym wysiłkiem (tachykardia) lub kołatanie serca, wyraźne odczuwanie jego uderzeń i „ciężaru”;
  • Pocenie się;
  • Drżenie lub dygotanie;
  • Dławienie się lub duszności, trudność w złapaniu pełnego oddechu;
  • Strach przed utratą kontroli, śmiercią lub szaleństwem;
  • Ból lub dyskomfort w klatce piersiowej;
  • Mrowienie, swędzenie lub uczucie drętwienia;
  • Nudności, nieprzyjemne doznania w brzuchu, dolegliwości żołądkowe i jelitowe;
  • Suchość w jamie ustnej (niespowodowana brakiem nawodnienia czy lekami);
  • Zawroty głowy, wrażenie omdlewania lub chwiejność;
  • Uczucie bycia oderwanym od siebie, wrażenie obserwowania siebie z dystansu, nierealności samego/samej siebie (depersonalizacja) lub poczucie nierealności albo obcości swojego otoczenia (derealizacja);
  • Uderzenia gorąca lub dreszcze;

I po co tak panikujesz?

Osoby, które przeżyły atak paniki, często zaliczają to doświadczenie do najbardziej przerażających w życiu. Jednak konteksty, w jakich na co dzień używamy terminu „panika”, zdecydowanie nie oddają ciężaru gatunkowego właściwego napadom paniki. Prześledźmy kilka przykładowych sytuacji:

  • „Wpadłem w panikę, kiedy dowiedziałem się, że czeka mnie operacja.”
  • „Nie panikuj! Na pewno zaraz znajdziesz swój telefon.”
  • „Mama mówi, że jestem panikarą, bo przejmuję się, że nie zaliczę roku.”
  • „Spanikowałem, kiedy zobaczyłem stan mojego konta w banku.”

Powyższe reakcje lękowe pojawiają się w odpowiedzi na wydarzenia, które postrzegane są jako stresujące. Lęk w naturalny sposób uruchamia się, gdy doświadczamy różnych mniej lub bardziej zagrażających sytuacji. Czujemy się wtedy zaniepokojeni, zestresowani, zmartwieni, pobudzeni, zdenerwowani, czasem – przerażeni. Uczuciom tym daleko jest jednak do przeżyć, jakie charakteryzują napad paniki. Określanie atakiem paniki odczuwanego zdenerwowania czy niepokoju jest równie niestosowne, co mówienie o depresji przy przeżywaniu smutku czy „złego humoru”.

YouTube w służbie psychoedukacji: Jak to jest mieć napad paniki?

To, jak skrajnie przerażającym przeżyciem może być napad paniki, niezwykle sugestywnie zademonstrowała Alison Sommer w swoim wystąpieniu TEDx iina temat zaburzeń lękowych. U Alison zdiagnozowano zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne (OCD) ze współwystępującym lękiem napadowym. Polecam obejrzeć całe wystąpienie, ale niecierpliwym podpowiem, że odtworzenie ataku paniki przez Alison zaczyna się w 6 minucie wystąpienia. Uwaga – nie każdy napad paniki wygląda tak jak w przypadku Alison. Poszczególne objawy ataku paniki mogą być mniej lub bardziej nasilone, albo wcale nie występować.

Atak paniki – czy to śmiertelne?

Doznania, jakie serwuje atak paniki, są tak intensywne, że w naturalny sposób przywołują wyobrażenia o najgorszym! Lęk napadowy może przybrać pozory zawału serca czy innej poważnej choroby somatycznej. Objawy można pomylić z chorobami neurologicznymi, schorzeniami układu krążenia, oddechowego czy endokrynnego (hormonalnego)iii. Zrozumiałe jest, że wiele osób w poszukiwaniu pomocy po epizodzie lęku napadowego swoje pierwsze kroki kieruje w stronę gabinetów lekarskich – internistów czy kardiologów. Część wzywa pogotowie i trafia na ostry dyżur, przerażona i zdezorientowano terrorem własnego organizmu.

Oczywiście weryfikacja podłoża objawów jest kluczowa przy dobrze odpowiedniego leczenia i konsultacja lekarska jest rozsądnym posunięciem. Lekarz zbierze dokładny wywiad, zbada stan somatyczny i neurologiczny, zleci badania laboratoryjne (np. elektrolitów, glukozy, wapnia, mocznika, kreatyniny, hormonów tarczycy). W uzasadnionych przypadkach może skierować na badania EEG lub EKG. Umożliwi to wykluczenie chorób somatycznych, którym towarzyszy lęk, takich jak: zaburzenia rytmu serca, nadczynność tarczycy, tężyczka, niewydolność oddechowa, padaczka i wiele innychivv.

Z mojego doświadczenia wynika, że specjalista od zdrowia psychicznego – psycholog, psychoterapeuta lub psychiatra – bywa wyborem ostatecznym. Często dopiero wtedy, gdy teczka z badaniami lekarskimi jest całkiem gruba, a mimo to przyczyna objawów pozostaje nieznana.

Jedną z kluczowych informacji, jakie w trakcie psychoterapii lęku napadowego są przekazywane pacjentom, jest ta, że atak paniki nie stanowi zagrożenia dla życia. Choć potrafi wystraszyć na śmierć, napad paniki – jakkolwiek groźnie by nie wyglądał – nie ma skutków śmiertelnych i nie prowadzi do poważnych komplikacji zdrowotnych.

Od internisty do gabinetu psychoterapeutycznego

Kiedy po bezskutecznych poszukiwaniach przyczyn somatycznych doświadczanych dolegliwości, pacjenci trafiają do psychoterapeutów, nazwanie problemu przynosi dużą ulgę. Jednak hasło „atak paniki” stanowi jedynie wstęp do właściwego rozpoznania.

A to dlatego, że atak paniki sam w sobie nie jest zaburzeniem psychicznym i nie musi świadczyć o rozgrywających się w zakamarkach umysłu procesach psychopatologicznych. Międzynarodowe badania epidemiologiczne wskazują, że w populacji ogólnej 13,2% osób ma za sobą doświadczenie ataku paniki. Wśród tych, którzy kiedykolwiek mieli napad paniki, jedynie 12,8% spełnia kryteria diagnostyczne zaburzenia lekowego z napadami lękuvivii.

Ciekawostka!

W badaniu epidemiologicznym, które przytaczam, przeanalizowano występowanie napadów paniki w 25 krajach. Dociekliwym polecam przeanalizowanie dostępnej w artykule tabeli (klik), w której wyszczególniono dane dla uwzględnionych w badaniu krajów. W tej międzynarodowej próbie najwyższe wskaźniki występowania pojedynczych napadów paniki stwierdzono w Stanach Zjednoczonych (27,3%) – dla porównania w Polsce uzyskano wynik 5,9%. Pewną ciekawostką jest fakt, że zaobserwowano istotnie wyższe wskaźniki rozpowszechnienia ataków paniki w krajach o wysokim dochodzie w porównaniu do państw zaliczonych do grup o średnim i niskim dochodzie. Jak myślicie, co stoi za tą różnicą?

Pojedyncze ataki lęku panicznego zdarzają się zatem wielu ludziom i z reguły nie wymagają interwencji medycznejviii. Jednak tylko do czasu, gdy mają charakter incydentalny. Badania pokazują, że nawracające ataki paniki są związane z późniejszym wystąpieniem różnych zaburzeń psychicznychix. Występowanie nawracających ataków paniki można traktować jako marker ryzyka dla ogólnej psychopatologii. Innymi słowy – powtarzające się ataki paniki mogą zwiastować klinicznie istotne problemy w zakresie zdrowia psychicznego. O jakich problemach mowa?

Zaburzenie lękowe z napadami lęku i inne

Sztandarowym zaburzeniem psychicznym, w którym występuje lęk napadowy, jest zaburzenie lękowe z napadami lęku. Wystąpienie ataków paniki jest kluczowym kryterium diagnostycznym dla rozpoznania tego zaburzenia (ale nie jedynym, co opiszę nieco dalej). Zaburzenie lękowe z napadami lęku stanowią „spektakularny” typ szerszej kategorii zaburzeń lękowych, głównie ze względu na szczególnie silnie dające się we znaki objawy fizyczne (mniej „spektakularny”, a przez to bardziej przebiegły, bo trudniejszy do zdiagnozowania jest np. GAD). Statystyki pokazują, że na zaburzenie lękowe z napadami lęku dotyka 1,7% osób w populacji ogólnej na jakimś etapie życiax.

Ważną charakterystyką napadów paniki w przebiegu omawianego zaburzenia lękowego jest ich nieprzewidywalność i powtarzalność. W klasyfikacji diagnostycznej ICD-10 – czyli obowiązującej specjalistów od zdrowia psychicznego w Polsce – zaznaczono, że w celu rozpoznania zaburzenia lękowego z napadami lęku należy odnotować kilka napadów paniki w okresie miesiąca. Istotne jest również stwierdzenie braku objawów lęku w czasie pomiędzy napadami z wyjątkiem lęku oczekiwania, inaczej – lęku antycypacyjnego. O lęku antycypacyjnym świadczą obawy, że atak paniki powtórzy się w przyszłości. Z ich powodu osoby cierpiące na zaburzenia lękowe z napadami lęku znacząco ograniczają swoją aktywność i unikają miejsc, w których pojawiały się napady.

Jednak zaburzenie lękowe z napadami lęku nie jest jedynym zaburzeniem psychicznym, w którym występuje lęk napadowy. Lęk napadowy może dawać o sobie znać w przebiegu fobii (np. społecznej, klaustrofobii, lęku wysokości), jak również w zaburzeniu stresowym pourazowym. Niektóre z objawów napadu lęku ujawniają się także w przebiegu schizofrenii, zaburzeń afektywnych czy zaburzeń somatycznychxi

Napad lęku może być wywołany substancjami psychoaktywnymi takimi jak: alkohol, amfetamina, metaamfetamina, kokaina, marihuana, kofeina, substancje halucynogenne czy leki działające antycholinergiczniexii (te są stosowane w leczeniu chorób układu oddechowego), jak również substancjami działającymi atropinopodobnie (bieluń dziędzierzawa – datura, środki ochrony roślin) oraz może towarzyszyć stanom abstynencyjnym po stosowaniu opiatów i alkoholuxiii.

Leczenie zaburzenia lękowego z napadami leku: psychoterapia i farmakoterapia

Zaburzenie lękowe z napadami lęku jest uleczalne. Psychoterapia i środki farmakologiczne są najpowszechniej stosowanymi metodami leczenia zespołu lęku napadowego. Mogą one skutecznie zredukować lub wyeliminować występowanie lęku napadowego.

Na rynku jest wiele leków, które mają zastosowanie w przypadku leczenia lęku napadowego, m.in. leki antydepresyjne z grupy selektywnych inhibitorów zwrotnego wychwytu serotoniny (które wbrew nazwie nie są stosowane wyłącznie w przebiegu leczenia depresji). Rodzaj i dawka leku są indywidualnie dobierane przez lekarza psychiatrę. Nigdy nie należy stosować ich na własną rękę czy – o zgrozo! – podbierać z apteczki mamy.

Jednak farmakoterapia – choć pozwala uwolnić się od objawów – nie przyczynia się ani do lepszego zrozumienia natury doświadczanych problemów, ani do rozwinięcia nowych umiejętności radzenia sobie z lękiem napadowym. To mogą zapewnić jedynie oddziaływania psychologiczne, takie jak psychoterapia indywidualna. W przypadku leczenia zaburzenia lękowego z napadami paniki – jeśli nie towarzyszą mu innego rodzaju problemy zdrowia psychicznego (co jest raczej sytuacją wyjątkową) – wystarczające mogą być oddziaływania krótkoterminowe, obejmujące od kilku do kilkunastu sesji.

Przebieg psychoterapii warunkuje stosowane przez terapeut(k)ę podejście psychoterapeutyczne. W nurcie analityczno-egzystencjalnym, w którym się specjalizuję, ważnym elementem jest psychoedukacja, czyli wyjaśnienie natury ataków paniki i wnikliwa eksploracja doświadczeń konkretnej osoby w celu uchwycenia tego, co w jej przypadku może wywoływać i wzmacniać występowanie symptomów lęku panicznego. Chodzi o zrozumienie własnego wkładu w rozwój paniki w postaci przesadnych interpretacji objawów cielesnych, zachowań unikających czy też prób „zwalczania” doświadczanych objawów („Nie chcę tego przeżywać! Niech to się w końcu skończy”), które paradoksalnie – nasilają lęk. Ćwiczona jest umiejętność samoobserwacji, właściwego oddychania. Ponad wszystko budowana jest aktywna postawa wobec lęku w myśl, że zamiast automatycznie reagować w popłochu, można podjąć decyzję o konkretnym działaniu (nawet jeśli oznaczałoby to nicnierobienie).

Podsumowanie

  • Atak paniki jest doświadczeniem epizodu intensywnego lęku, w którym na pierwszy plan wyłaniają się objawy fizyczne (kołatanie serca, trudności z oddychaniem, bóle w klatce piersiowej, itp.).
  • Napad lęku przywodzi może przywodzić na myśl poważną chorobę somatyczną (np. układu sercowo-naczyniowego).
  • Atak paniki nie musi świadczyć o zaburzeniu psychicznym. Ataki paniki są doświadczeniem stosunkowo powszechnym w populacji ogólnej.
  • Lęk paniczny występuje w przebiegu różnych zaburzeń. Typowym z nich jest zaburzenie lękowe z napadami lęku, inaczej zespół lęku napadowego.
  • Zaburzenia lękowego z napadami paniki nie rozpoznaje się, jeżeli jest spowodowane organicznymi zaburzeniami psychicznymi, innymi poważnymi zaburzeniami psychicznymi, zaburzeniami pod postacią somatyczną oraz chorobami somatycznymi czy substancjami psychoaktywnymi.
  • W leczeniu zespołu lęku napadowego z powodzeniem stosowana jest psychoterapia i/lub farmakoterapia.

Przypisy

iŚwiatowa Organizacja Zdrowia (WHO) (1998). Klasyfikacja zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania w ICD-10. Badawcze kryteria diagnostyczne. Kraków: Uniwersyteckie Wydawnictwo Medyczne „Vesalius”, Instytut Psychiatrii i Neurologii.

iiWystąpienie Alison możecie znaleźć tutaj: klik https://www.youtube.com/watch?v=bl8_81JF3b8

iiiKasperowicz-Dąbrowiecka, A. (2002). Diagnozowanie zaburzeń lękowych uogólnionych i napadów lękowych. Psychiatria w Praktyce Ogólnolekarskiej, 2 (3). http://www.psychiatria.bydgoszcz.pl/userfiles/files/Diagnozowanie%20zaburze%C5%84%20l%C4%99kowych%20uog%C3%B3lnionych%20i%20napad%C3%B3w%20l%C4%99kowych.pdf

ivPawłowski, T., Baranowski, P., Małyszczak, K., Frydecka, D., Chlebowska, I. (2006). Zaburzenie lękowe z napadami lęku. Adv Clin Exp Med, 15 (1), 163–170. http://www.advances.umed.wroc.pl/pdf/2006/15/1/163.pdf

vMałyszczak, K. (2013). Napady paniki – jak przerwać błędne koło. Psychiatria po Dyplomie, 10 (6), 30-34. https://podyplomie.pl/publish/system/articles/pdfarticles/000/016/001/original/30-35.pdf?1472560110

viTzn. spełnia kryteria tego zaburzenia podane DMS-V.

viide Jonge, P., Roest, A. M., Lim, C. C., Florescu, S. E., Bromet, E. J., Stein, D. J., … Scott, K. M. (2016). Cross-national epidemiology of panic disorder and panic attacks in the world mental health surveys. Depression and anxiety, 33(12), 1155–1177. doi:10.1002/da.22572 https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5143159/

viii Kasperowicz-Dąbrowiecka, A. (2002). Diagnozowanie zaburzeń lękowych uogólnionych i napadów lękowych. Psychiatria w Praktyce Ogólnolekarskiej, 2 (3). klik

ixde Jonge, P., Roest, A. M., Lim, C. C., Florescu, S. E., Bromet, E. J., Stein, D. J., … Scott, K. M. (2016). Cross-national epidemiology of panic disorder and panic attacks in the world mental health surveys. Depression and anxiety, 33(12), 1155–1177. doi:10.1002/da.22572 https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5143159/

xde Jonge, P., Roest, A. M., Lim, C. C., Florescu, S. E., Bromet, E. J., Stein, D. J., … Scott, K. M. (2016). Cross-national epidemiology of panic disorder and panic attacks in the world mental health surveys. Depression and anxiety, 33(12), 1155–1177. doi:10.1002/da.22572 https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5143159/

xiPawłowski, T., Baranowski, P., Małyszczak, K., Frydecka, D., Chlebowska, I. (2006). Zaburzenie lękowe z napadami lęku. Adv Clin Exp Med, 15 (1), 163–170. http://www.advances.umed.wroc.pl/pdf/2006/15/1/163.pdf

xiiPawłowski, T., Baranowski, P., Małyszczak, K., Frydecka, D., Chlebowska, I. (2006). Zaburzenie lękowe z napadami lęku. Adv Clin Exp Med, 15 (1), 163–170. http://www.advances.umed.wroc.pl/pdf/2006/15/1/163.pdf

xiiiMałyszczak, K. (2013). Napady paniki – jak przerwać błędne koło. Psychiatria po Dyplomie, 10 (6), 30-34. https://podyplomie.pl/publish/system/articles/pdfarticles/000/016/001/original/30-35.pdf?1472560110

Psycholog, entuzjastka psychoterapii humanistyczno-egzystencjalnej. Zawodowo zajmuje się wsparciem psychologicznym i psychoterapią. Pracuje w oparciu o podejście egzystencjalne, którego przedstawicielami są m.in. Viktor Frankl i Irvin Yalom. Współpracuje z ośrodkami terapeutycznymi i prowadzi prywatną praktykę w Warszawie.